Pokazywanie postów oznaczonych etykietą natura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą natura. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 lipca 2014

lifting mouse pad...

      ...mała rzecz a cieszy,
na moim biurku nowa podkładka pod myszkę ;)
...piszę nowa i tak naprawdę to tylko lifting starej,nabytej kiedyś w IKEI :)

BEFORE

AFTER

sobota, 29 grudnia 2012

świątecznie ptaszy post z zapowiedzia ;)

...już po Świętach...bez śniegu jakoś tak nie zupełne,ale co zrobić...został świąteczny wystrój,który wyróżnia ten szczególny czas.W tym roku się specjalnie nie przyłożyłam,ale chętnie pokaże kilka zdjęć zrobionych w promieniach słońca :) 


...a kto wytrzymał aż do tego miejsca,może zobaczyć skrzydlate głodomorki...
zdjęcia robiłam przez szybę i jakość marna,ale musiałam ;)

* sikorki  *

Dodaj napis
sikorka grzecznie czeka i dzwonki się kłócą...

* dzwonki *

zadziorne i waleczne,póki one nie zjedzą reszta czeka...
 
tak,tak o tobie mowa ;)

* gruchawki *  

zawsze latają w parze

* wróble *

w kolejce do jadłodajni...
lokal pełny


* bażant *

przystojniaczek w naszym ogrodzie...
obiad podany
i krótki spacerek po obiedzie...zapraszamy ponownie ;)



i jeszcze jedna zapowiedź...kochani odwiedzający a raczej kochane odwiedzające...

zaraz po Nowym Roku szykuję niespodziankę ;)

więc DO SIEGO ROKU !



wtorek, 28 sierpnia 2012

Długi post o sprawach sercowych...

cały Pavlov z okazji uroczystości przyozdobiono typowymi kolorowymi ,,majkami,,
Nie wszystkim podróżom koniec.Serce moje ściągnęło mnie w miejsce mojego dzieciństwa.Wracam tutaj,żeby nabrać nowej siły do dalszego życia. Tym miejscem to Pavlov na Palave o którym już kiedyś wspominałam w związku z moją prababcią.
Kochała ten kraj z całego serca,wiele z nią rozmawiałam o starych czasach.Ludzie tutaj żyli już od czasów mamutów....
Przyjeżdżałam do niej,kiedy nadchodziły wakacje i był to cudowny czas mojego dzieciństwa.Czas beztroski,pachnący i kolorowy....
Tak więc,znowu przybyłam do Pavlova... poprzytulałam wzrokiem,porozmawiałam w myślach, jak ze starym przyjacielem.
Powymiatałam każde miejsce i w krótkim czasie odpoczynku powstało kilka szkiców w plenerze.
Moim wielkim pomocnikiem był aparat,któremu za ciężką prace dziękuję ;)
Dość gadania,czas na spacer po Pavlove .... :)

wszystkiemu króluje stary zamek
widok który jest już symbolem
odświeżanie na kolorowo
pod opieką...
za wieloma drzwiami kryją się skarby pod postacią wina ,prowadzącymi pod ziemie do kamiennych lub ceglanych piwnic...
wejścia do domów są często w wielkiej zgodzie z naturą ;)
skarbnica wina
moim zdaniem św. Nepomuk
prasa do wina z r1851

już w1444r była  tutaj uprawa winorośli największa i najbardziej rozwinięta
bogaci winiarze budowali często barokowe domy 
stary barokowy cmentarz
cmentarny mur
stara kapliczka na rozdrożu
winnice pod zamkiem
dojrzewające winogrona
w drodze na zamek
Děvičky dzisiaj i kiedyś


gołąb w swoim królestwie
widok z zamku Děvičky...
Novomlýnské nádrže
dachy Pavlova,widok z zamku
można żaglować,serfować...
Novomlýnské nádrže zostały stworzone sztucznie....zalano wioskę i po wielu latach zostało tylko kilka drzew gdzie wysiadują między innymi kormorany czarne
tablice informacyjne dla chętnych wiedzy są rozmieszczone w kilku miejscach...
                                        dla zainteresowanych tutaj więcej na temat.....

plenerowe /jak zapewne widać....zamek (zamkowe kamienie już w mojej opiece)
i dom na rynku i trochę liści z winogron
moja prababcia Marie w czasach młodości( z tyłu napis ,,wspomnienie na dzień 1.X.1917)


i ja z mamą w czasach młodości....na Pavlovie
 Gratuluję tym,co wytrzymali do końca...jeszcze byłam w Lednici, Mikulove,Valticich....ale co za dużo ,to niezdrowo,więc następnym razem ;)