Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ptaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ptaki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 listopada 2014

z nadchodzącą zimą...

 Kotki, ptaszki w przedświątecznych klimatach... 

I tak powstały kartki świąteczne i inne drobiazgi ;). 
Zdjęcia robiłam wieczorem,więc jakość taka sobie, ale ''musiałam'' wstawić teraz, ha ;)


czwartek, 8 maja 2014

wiosna na moim balkonie...

Dzisiaj mnie słońce zwabiło do zagospodarowania balkonu po zimie,
porozsadzałam kilka roślinek,dałam tu i tam.W chwili kiedy poszłam po aparat,
w jednej z nich się zadomowiła malutka ptaszyna.Myślę sobie,no to prawie do sesji kolego...
Grzecznie siedział i obserwował co robię.Po chwili (dosyć sporej) przyleciał rodzić,tatuś chyba,zagwizdał....i dzieciak pofrunął....
A swoją drogą ,nie wiecie co to za ptaszyna? Podobny do rudzika,ale pewna nie jestem....






środa, 2 kwietnia 2014

blue,blue world...


...mój ukochany kolor powraca...
Tym razem trochę poszalałam na fragmencie ściany w mojej pracowni.
Zakwitła na niebiesko,na gałęziach przesiadują ptaki... ach ta wiosna ;)








...coś mi się zadaję ,że na tym nie koniec ;)

poniedziałek, 27 maja 2013

ptasie złoto


Nabyłam ostatnio piękną złotą farbę,którą wykorzystałam ja jako tło do nowych obrazków.
Temat dość klasyczny i przeze mnie lubiany,czyli małe ptaszyny.
 Efekt bardzo bajkowy,piękny kontrast matowych ptaszków i szlachetnego słonecznego złota.
(a na żywo,jak na żywo ,jeszcze lepiej ;)

niedziela, 3 lutego 2013

Ptasie drzewa

Po dłuższym czasie namalowałam obraz,który właśnie poszedł do nowego właściciela.
Wielkie drzewa gdzie lubią wysiadywać ptaki...
Prostują piórka po długim dniu, w złotym podwieczornym słońcu.
Za ozdobnym płotem pamiętającym dawno minione czasy ,zieleń pochłonęła stare ścieżki ogrodu i stworzyła tajemnicze zakątki...

akryl na płótnie 60x80cm
wiem,wiem,nie udało mi się zrobić dobre zdjęcie ;(

sobota, 29 grudnia 2012

świątecznie ptaszy post z zapowiedzia ;)

...już po Świętach...bez śniegu jakoś tak nie zupełne,ale co zrobić...został świąteczny wystrój,który wyróżnia ten szczególny czas.W tym roku się specjalnie nie przyłożyłam,ale chętnie pokaże kilka zdjęć zrobionych w promieniach słońca :) 


...a kto wytrzymał aż do tego miejsca,może zobaczyć skrzydlate głodomorki...
zdjęcia robiłam przez szybę i jakość marna,ale musiałam ;)

* sikorki  *

Dodaj napis
sikorka grzecznie czeka i dzwonki się kłócą...

* dzwonki *

zadziorne i waleczne,póki one nie zjedzą reszta czeka...
 
tak,tak o tobie mowa ;)

* gruchawki *  

zawsze latają w parze

* wróble *

w kolejce do jadłodajni...
lokal pełny


* bażant *

przystojniaczek w naszym ogrodzie...
obiad podany
i krótki spacerek po obiedzie...zapraszamy ponownie ;)



i jeszcze jedna zapowiedź...kochani odwiedzający a raczej kochane odwiedzające...

zaraz po Nowym Roku szykuję niespodziankę ;)

więc DO SIEGO ROKU !



wtorek, 18 września 2012

i znowu przeróbki ;)

Biorąc w rękę pędzel jestem zawsze zagrożona epidemią i czasami ulegam ;)
Tym razem zaczęło się od starej szafki z ciemnego drewna,którą uratowałam przed likwidacją i przygarnęłam do mojej pracowni.A jak że wciąż jestem na fali morskiej, zwyciężył tym razem niebieskawy turkus i lekkie rozbielenie...

no i popłynęłam....następne w kolejce,stare biurko,zagrożone likwidacją już od dawna. Najpierw było a la drewno,potem czerwone,tym razem biała,turkus i drewniana płyta z góry...największa frajda była z pomysłem na uchwyty ;)

sprezentowane serduszko od mojej imienniczki,pozwoliłam sobie ciut domalować ;)


i parę drobnych zmian, przy okazji kilka okruchów mojej pracowni ...
dwoje zakochanych autorstwa mojego ulubionego meksykańskiego artysty Gabriela Pacheco

szklane cuda...potrafią wrócić do dzieciństwa ;)
różności biurkowe...
talerze malowane przez mojego dziadka :)

i na deser mała innowacja telefonu
oraz malowane drewniane pudełeczko
ptaszyna gotowa do wyjścia ;)