Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ptaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ptaki. Pokaż wszystkie posty
sobota, 14 lutego 2015
wtorek, 25 listopada 2014
z nadchodzącą zimą...
Kotki, ptaszki w przedświątecznych klimatach...
I tak powstały kartki świąteczne i inne drobiazgi ;).
Zdjęcia robiłam wieczorem,więc jakość taka sobie, ale ''musiałam'' wstawić teraz, ha ;)
czwartek, 8 maja 2014
wiosna na moim balkonie...
Dzisiaj mnie słońce zwabiło do zagospodarowania balkonu po zimie,
porozsadzałam kilka roślinek,dałam tu i tam.W chwili kiedy poszłam po aparat,
w jednej z nich się zadomowiła malutka ptaszyna.Myślę sobie,no to prawie do sesji kolego...
Grzecznie siedział i obserwował co robię.Po chwili (dosyć sporej) przyleciał rodzić,tatuś chyba,zagwizdał....i dzieciak pofrunął....
A swoją drogą ,nie wiecie co to za ptaszyna? Podobny do rudzika,ale pewna nie jestem....
Grzecznie siedział i obserwował co robię.Po chwili (dosyć sporej) przyleciał rodzić,tatuś chyba,zagwizdał....i dzieciak pofrunął....
A swoją drogą ,nie wiecie co to za ptaszyna? Podobny do rudzika,ale pewna nie jestem....
środa, 2 kwietnia 2014
blue,blue world...
...mój ukochany kolor powraca...
Tym razem trochę poszalałam na fragmencie ściany w mojej pracowni.
Zakwitła na niebiesko,na gałęziach przesiadują ptaki... ach ta wiosna ;)
...coś mi się zadaję ,że na tym nie koniec ;)
poniedziałek, 27 maja 2013
ptasie złoto
Nabyłam ostatnio piękną złotą farbę,którą wykorzystałam ja jako tło do nowych obrazków.
Temat dość klasyczny i przeze mnie lubiany,czyli małe ptaszyny.
Temat dość klasyczny i przeze mnie lubiany,czyli małe ptaszyny.
Efekt bardzo bajkowy,piękny kontrast matowych ptaszków i szlachetnego słonecznego złota.
(a na żywo,jak na żywo ,jeszcze lepiej ;)
(a na żywo,jak na żywo ,jeszcze lepiej ;)
niedziela, 3 lutego 2013
Ptasie drzewa
Po dłuższym czasie namalowałam obraz,który właśnie poszedł do nowego właściciela.
Wielkie drzewa gdzie lubią wysiadywać ptaki...
Prostują piórka po długim dniu, w złotym podwieczornym słońcu.
Za ozdobnym płotem pamiętającym dawno minione czasy ,zieleń pochłonęła stare ścieżki ogrodu i stworzyła tajemnicze zakątki...
![]() |
| akryl na płótnie 60x80cm |
wiem,wiem,nie udało mi się zrobić dobre zdjęcie ;(
sobota, 29 grudnia 2012
świątecznie ptaszy post z zapowiedzia ;)
...już po Świętach...bez śniegu jakoś tak nie zupełne,ale co zrobić...został świąteczny wystrój,który wyróżnia ten szczególny czas.W tym roku się specjalnie nie przyłożyłam,ale chętnie pokaże kilka zdjęć zrobionych w promieniach słońca :)
...a kto wytrzymał aż do tego miejsca,może zobaczyć skrzydlate głodomorki...
zdjęcia robiłam przez szybę i jakość marna,ale musiałam ;)
* sikorki *
| Dodaj napis |
| sikorka grzecznie czeka i dzwonki się kłócą... |
* dzwonki *
| zadziorne i waleczne,póki one nie zjedzą reszta czeka... |
| tak,tak o tobie mowa ;) |
* gruchawki *
| zawsze latają w parze |
* wróble *
| w kolejce do jadłodajni... |
| lokal pełny |
* bażant *
| przystojniaczek w naszym ogrodzie... |
| obiad podany |
| i krótki spacerek po obiedzie...zapraszamy ponownie ;) |
♥
i jeszcze jedna zapowiedź...kochani odwiedzający a raczej kochane odwiedzające...
zaraz po Nowym Roku szykuję niespodziankę ;)
więc DO SIEGO ROKU !
wtorek, 18 września 2012
i znowu przeróbki ;)
Biorąc w rękę pędzel jestem zawsze zagrożona epidemią i czasami ulegam ;)
Tym razem zaczęło się od starej szafki z ciemnego drewna,którą uratowałam przed likwidacją i przygarnęłam do mojej pracowni.A jak że wciąż jestem na fali morskiej, zwyciężył tym razem niebieskawy turkus i lekkie rozbielenie...
no i popłynęłam....następne w kolejce,stare biurko,zagrożone likwidacją już od dawna. Najpierw było a la drewno,potem czerwone,tym razem biała,turkus i drewniana płyta z góry...największa frajda była z pomysłem na uchwyty ;)
Tym razem zaczęło się od starej szafki z ciemnego drewna,którą uratowałam przed likwidacją i przygarnęłam do mojej pracowni.A jak że wciąż jestem na fali morskiej, zwyciężył tym razem niebieskawy turkus i lekkie rozbielenie...
no i popłynęłam....następne w kolejce,stare biurko,zagrożone likwidacją już od dawna. Najpierw było a la drewno,potem czerwone,tym razem biała,turkus i drewniana płyta z góry...największa frajda była z pomysłem na uchwyty ;)
| sprezentowane serduszko od mojej imienniczki,pozwoliłam sobie ciut domalować ;) |
i parę drobnych zmian, przy okazji kilka okruchów mojej pracowni ...
| dwoje zakochanych autorstwa mojego ulubionego meksykańskiego artysty Gabriela Pacheco |
| szklane cuda...potrafią wrócić do dzieciństwa ;) |
| różności biurkowe... |
| talerze malowane przez mojego dziadka :) |
i na deser mała innowacja telefonu
oraz malowane drewniane pudełeczko
![]() | ||
| ptaszyna gotowa do wyjścia ;) |
Subskrybuj:
Posty (Atom)






.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)





