Pokazywanie postów oznaczonych etykietą white. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą white. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Spacer ze schodów na dywan

Dzisiaj chciałabym pokazać zmiany jakie zaszły na schodach w dużym pokoju. Po wymianie podłogi wyglądały trochę jak z innej bajki. Króciutko i na temat, pomalowałam na biało i pięknie się zgrały z resztą. Stopnie mają kolor przecieranego grafitu. Zrobiło się bialutko, jaśniutko...
Dla ożywienia i ku wielkiej radości zwierzaków, kupiłam jeszcze czarno-biały typowo skandynawski dywanik. I czeresienką na torcie jest tym razem poduszka współgrająca z dywanem. Została ciepło przyjęta przez moje ręcznie szyte podusie :)

PRZED






PO


czwartek, 16 kwietnia 2015

Malowane meble

A więc tym razem o kilku upolowanych meblach, które dostały nowy wygląd.
Jednym z mebelków które bardzo lubię a właściwie tym pierwszym z bielonych, jest wysoka szafka z mnóstwem małych szufladek i sekretarzykiem. 
Nabyta kilka lat temu w starociach. To była miłość od pierwszego wejrzenia.
Została wyczyszczona, pomalowana kilkoma warstwami. Pierwsza warstwa była czarna, szczególnie w rogach i zakamarkach, gdzie później wyszedł piękny przecierany efekt. Niestety nie mam zdjęcia przed, w każdym razie był ciemny złotawy brąz, wcale nie taki zły, ale niezgodny z moją koncepcją.




                                                                             ♥


Dalej przyszła kolej na stare holenderskie dębowe krzesła, które przygarnęłam, gdyż zostały przeznaczone do wyrzucenia przez właścicieli. Krzesła wyglądały na dosyć monstrualne i omszałe, jednak nadrabiały komfortem siedzenia. Nie byłam pewna czy uda się je jakoś ogarnąć, ale chciałam spróbować. Pomalowanie na biało i uszycie nowych okryć ze starych grubych zasłon, okazało się niczym lifting. Zniknęło parę lat i wizualnie nawet kilogramów ;) Na deser uszyłam jeszcze nowe poduszki i gotowe.

PRZED


PO




Ostatnią rzeczą którą chciałabym wam dzisiaj pokazać, to przeszklona wisząca witryna.
Nabyta w starociach za naprawdę niewielkie pieniądze. Nie wyglądała do końca zachęcająco, nieco poniszczona, ale ja widziałam ją już poprzez swoją wizję, którą później zrealizowałam.
Ma urocze wypukłe szybki i stanowi wspólną całość z wysoką komodą. Natomiast komoda, która obecnie stoi pod witrynką, jest w moim również ulubionym kolorze. I mam trochę dylemat, żeby zgrać tych dwóch może z czasem jeszcze coś zmienię ;)

PRZED



PO





miłego dzionka