Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowe przeróbki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowe przeróbki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 kwietnia 2015

Co z kawałkiem turkusu

Upolowałam kawałek turkusowego materiału. Nie jest taki mocny jak ten na poduszce w poprzednich zdjęciach, tylko łagodniejszy,bardziej pastelowy. Pierwsza myśl to - poduszka (oczywiście ;) no i jest, ( nie chcę mi się robić zdjęcia, taka zwykła i  widać ją we wcześniejszym poście.)
Został jeszcze kawałek turkusu. Pobawiłam się i uszyłam zasłonkę na otwartą szafkę. Taka klasyka z Ikei, może też ją macie. Przymocowałam zazdrostkę i voilà , jest. Dzień wisiała i zaczęła mnie drażnić czysta duża przestrzeń turkusu. Nie wytrzymałam, porwałam zasłonę do pracowni i wzięłam się za malowanie. O i teraz jest ok, co nie? Dla uzupełnienia uchwyty dla koszyków w półkach. A tak swoją droga, koszyków nigdy za dużo. Musze kiedyś policzyć ile ich już mam :)


miłego wiosennego weekendu ;)

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Z jesiennego rudego do koloru morskiego


Zmian ciąg dalszy. Od dawna mnie kusiło przemalowanie stolika zakupionego parę lat temu w Ikei.
Bardzo lubiłam jego rudawy kolor, który pasował do ówczesnego wystroju, gdzie często gościła czerwień lub niebieski. I teraz właśnie nadszedł czas zmian. Wybrałam kolor turkusowy jako jeden z bazowych dla kontrastu z białym i czarnym. Przemalowałam ściankę w przedpokoju na mocny turkus i stolik dostał nową lżejszą szatę ;)  Nawiązując wciąż do ulubionego stylu kojarzącego morze, szukam odpowiednie akcenty. Tutaj niczym czeresienka na torcie, króluje porcelanowa gałeczka         w niebiesko-czerwone paski.

PRZED











i PO



                                      

piątek, 4 lipca 2014

lifting mouse pad...

      ...mała rzecz a cieszy,
na moim biurku nowa podkładka pod myszkę ;)
...piszę nowa i tak naprawdę to tylko lifting starej,nabytej kiedyś w IKEI :)

BEFORE

AFTER

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

mała kolekcja...


taka mała wiosenna dekoracja ze starej deseczki do krojenia i...
szkoda mi było ścinków, które zostały ze zajączków
 i w pięć minut powstała malutka kolekcja ptasich jajek ...


na półce w mojej pracowni ;)

no wiem,nic takiego ,ale może kogoś zainspiruję ;)

czwartek, 26 grudnia 2013

Świątecznie...

Śnieg zostaję w niebiańskiej pierzynie,nie ma skrzących płatków śniegu,
chyba  Perinbaba śpi ;) 
 ( baśniowy film  Juraja Jakubiska z genialna muzyką Petra Hapki)
 tutaj cały dla zainteresowanych ;) ...

przy okazji...kilka zdjęć ze świątecznego domku,zapraszam ;)





 

tym którzy dobrnęli do końca...
 
♥  Życzę wam kochani przy okazji Świąt i nadchodzącego Nowego Roku wszystkiego co najlepsze,
małych silnych skrzatów do pomocy,trzepotaniaskrzydeł dobrych wróżek,gdy robi się gorąco,złotej rybki gdy skarbonka pusta i bliskości uśmiechniętych ludzi dzielących smuteczki  i mnożących radość...

środa, 15 maja 2013

post kredensowy

Przy tych wszystkich kolorach co mnie otaczają ,swoje przednie miejsce ma biel.
Bardzo lubię jej czystość,spokój i bycie cierpliwym tłem dla żywych energetycznych kolorów,
które są świetne,ale kiedyś nudzą i biel....zostaje ♥
Tym razem upolowałam stary kredensik,dosyć zaniedbany przy bliskim przebadaniu.
Choć zapewne ktoś stwierdzi ,że szkoda byłoby go przemalowywać ze względu na  intarsje.
Ale w moich oczach widziałam go już jako piękny,biały mebelek,pasujący do reszty mieszkania.

Kilka zdjęć dokumentujących działania....

tak było
wyciągnąć,rozkręcić,patynować,malować
 i zrobiła się całkiem sympatyczna patyna,którą wzmocniłam gdzieniegdzie(fajne słowo ;)papierem ściernym
mosiężne gałeczki też lekko przyciemniłam
no i jest ;)

przy okazji szybciutko wycięłam z kolorowych papierów dwa kolaże i wstawiłam do ramek po prababci
 
komoda powędrowała na inna ścianę i dostała nieco nowy wizerunek,( z pewnością nie ostatni;)
francuskie ptaszki miała w domu moja mama,chciała się ich pozbyć,wiec przygarnęłam i stworzyłam im ,,gniazdko,,na komodzie
farby zostało i w ręce mi padła jeszcze duża puszka po herbatnikach,dodatkowo ją ozdobiłam naklejką wydrukowaną z tego bloga,który polecam ;). W puszcze są smakołyki dla naszej psiej łakomczuszki.
uszyłam kilka małych poduszeczek z numerkami,wiszą sobie na komodzie
na oknie malowane(a co ;) koszyczki ze skarbami z nad morza.
i wieczna ugniataczka poduszek....Agata 

dodaję jeszcze małą inspiracje...

Wczoraj wieczór mnie karciło,żeby coś zrobić.Oko spoczęło na lampie nad lustrem,która nie zachwyca ani nie obraża.Koncepcja zmiany powstała natychmiast...
ołówek,brystol,nożyczki,klej i do dzieła....
(jakość zdjęć...wieczór bez błysku,ale widać o co chodzi,może kogoś zainspiruje ;)