Przepiękny był dzisiaj dzień.Słońce zapraszało i mała Amelia w ogrodzie wśród kwiatów, machając nóżkami na huśtawce, wsłuchiwała się w ptasie piosenki....
wtorek, 31 maja 2011
sobota, 28 maja 2011
początek nowej książki....
Pada i pada,zaszyłam się w pracowni i zaczynam pracę nad nową książką....
będzie o dwóch chłopcach ze świata krasnoludków.
Najpierw muszę nadać wygląd małym bohaterom,tak więc ołówek do ręki,fantazjo prowadź i do dzieła. Oto pierwsze szkice( mam już faworytów ;)
będzie o dwóch chłopcach ze świata krasnoludków.
Najpierw muszę nadać wygląd małym bohaterom,tak więc ołówek do ręki,fantazjo prowadź i do dzieła. Oto pierwsze szkice( mam już faworytów ;)
piątek, 27 maja 2011
odnaleziona podróżniczka
W zeszłym roku namalowałam małą Mibi, która podróżując przeżywa mnóstwo przygód.
Tak wędrowała po cudnych tajemniczych krajach ,aż zeszła z oczu i co za tym idzie z myśli także :)
Dzisiaj ją odnalazłam przygotowując prace na wystawę...
Tak wędrowała po cudnych tajemniczych krajach ,aż zeszła z oczu i co za tym idzie z myśli także :)
Dzisiaj ją odnalazłam przygotowując prace na wystawę...
wtorek, 24 maja 2011
co się dzieje na łące
Byłam wczoraj na łące,przyglądałam się kwiatom,słuchałam szum rzeczki,śpiew ptaków,mrużąc oczy wystawiałam twarz w stronę słońca.Tyle piękna...Tyle kolorów,łąka żyje swoim życiem.
Jeżeli będziesz cierpliwie czekać o pewnej porze dnia, zobaczysz ich.
Małych stworzonek żyjących na łące,opiekujących się kwiatami.
Ja kilka z nich,które zauważyłam kątem oka.
Dzwonimech: bardzo zabiegany,główny koordynator,wiecznie z kwiatofonem przy uchu.
Serduchna: wiadomo,kwiatom tak jak wszystkiemu żywemu potrzebna jest miłość.
Serduchna ma tą bardzo odpowiedzialne posłanie i robi to z całym sercem na dłoni.
Konewka: ale nie samą miłością się żyje,na łące jest tak samo.Trzeba zadbać o pożywienie,
nawilżenie,poranny prysznic i napój z rosy...to wszystko ma w opiece starszy dowodzący Konewka.
Z pomocą mu śpieszą Kamykojad,Miotełka,Burczybrzuch,Dzwonkobieg i jeszcze inni,ale o nich nie tym razem...
Jeżeli będziesz cierpliwie czekać o pewnej porze dnia, zobaczysz ich.
Małych stworzonek żyjących na łące,opiekujących się kwiatami.
Ja kilka z nich,które zauważyłam kątem oka.
Dzwonimech: bardzo zabiegany,główny koordynator,wiecznie z kwiatofonem przy uchu.
Serduchna: wiadomo,kwiatom tak jak wszystkiemu żywemu potrzebna jest miłość.
Serduchna ma tą bardzo odpowiedzialne posłanie i robi to z całym sercem na dłoni.
Konewka: ale nie samą miłością się żyje,na łące jest tak samo.Trzeba zadbać o pożywienie,
nawilżenie,poranny prysznic i napój z rosy...to wszystko ma w opiece starszy dowodzący Konewka.
Z pomocą mu śpieszą Kamykojad,Miotełka,Burczybrzuch,Dzwonkobieg i jeszcze inni,ale o nich nie tym razem...
poniedziałek, 23 maja 2011
domowe przeróbki - rama, obraz
Witam kochani,
tak,tak ,wiem... zaniedbałam ,nie pisałam,ale czasami tak już człowiek ma.Dzisiaj pokaże moje działania w trakcie urządzania nowego poddasza.Nareszcie mam swoją wymarzoną pracownie,hurra ! ;)
Ale teraz nie o tym...
Pamiętacie starą ramę którą tyle czyściłam ze starych warstw?Teraz przybrała nowego wyglądu ,lekko malowana na biało ma w towarzystwie również anielsko lekki obraz,który powstał specjalnie pod ramę.Dałam mu nazwę ,,Ślady,,
tak,tak ,wiem... zaniedbałam ,nie pisałam,ale czasami tak już człowiek ma.Dzisiaj pokaże moje działania w trakcie urządzania nowego poddasza.Nareszcie mam swoją wymarzoną pracownie,hurra ! ;)
Ale teraz nie o tym...
Pamiętacie starą ramę którą tyle czyściłam ze starych warstw?Teraz przybrała nowego wyglądu ,lekko malowana na biało ma w towarzystwie również anielsko lekki obraz,który powstał specjalnie pod ramę.Dałam mu nazwę ,,Ślady,,
| nowa szata |
| nowa dusza |
| ,,Ślady,, |
domowe przeróbki - taca,lustro
A że było zaległości dużo ,na jednym poście nie przestanę.
Przy okazji przerobiłam jeszcze co nieco.
Starą drewnianą tacę,jak zawsze na biało i domalowałam kwiatowy motyw,zabezpieczając chyba pięcioma warstwami lakieru.Dalej mi wpadło pod ręce marokańskie lusterko przywiezione kiedyś z wakacji,jednak nigdy go nie wystawiłam ,gdyż nie było mi sympatyczne jak było zdobione - czarno, zielono ,pomarańczowo i wogółe.
Może zapytacie,dlaczego go kupowałam skoro brzydkie...a ja kupiłam już z zamiarem,że go przerobie :)
teraz sobie wisi w sypialni w towarzystwie wianka z bukszpanu i już znajomych serduszek.
Przy okazji przerobiłam jeszcze co nieco.
Starą drewnianą tacę,jak zawsze na biało i domalowałam kwiatowy motyw,zabezpieczając chyba pięcioma warstwami lakieru.Dalej mi wpadło pod ręce marokańskie lusterko przywiezione kiedyś z wakacji,jednak nigdy go nie wystawiłam ,gdyż nie było mi sympatyczne jak było zdobione - czarno, zielono ,pomarańczowo i wogółe.
Może zapytacie,dlaczego go kupowałam skoro brzydkie...a ja kupiłam już z zamiarem,że go przerobie :)
teraz sobie wisi w sypialni w towarzystwie wianka z bukszpanu i już znajomych serduszek.
| taca ,,before ,, |
| ,,after,, |
| ostatecznie znalazła miejsce w sypialni |
| lusterko,,jedno oko na Maroko,, ;) | jak zazwyczaj jak mam pomysł natychmiast działam i nie mam zdjęcia,,przed,, -muszę się poprawić |
domowe przeróbki - meble
I na dzisiaj do trzech razy sztuka.Chciałam mieć w nowej sypialni nowy klimat,trochę wiejski,spokojny,cały czas nad tym pracuje.
Najpierw przyszła kolej na meble.Nie ,nie kupiłam nowe tylko przeobraziłam moje staaare...malując ich na biało i lekko postarzając.Łóżko dodatkowo przyozdobiłam drewnianą kwiatową rzeźba.Dalej poszły pod pędzel nocne szafki i komoda,gdzie wymieniłam gałki z drewnianych na stare metalowe.
Najpierw przyszła kolej na meble.Nie ,nie kupiłam nowe tylko przeobraziłam moje staaare...malując ich na biało i lekko postarzając.Łóżko dodatkowo przyozdobiłam drewnianą kwiatową rzeźba.Dalej poszły pod pędzel nocne szafki i komoda,gdzie wymieniłam gałki z drewnianych na stare metalowe.
| łóżko-jeszcze w rozpędzie zdążyłam zrobić zdjęcie,,przed,, |
| drewniana rzeźba zdecydowanie dodała charakteru |
| i tak jest w tej chwili :) |
| zdjęcie komody wyszło marnie,ale naprawdę jest teraz urocza |
| na komodzie kilka drobiazgów,to jest pudełeczko mojej prababci które dla nie wyrzeźbił zakochany mężczyzna...oj gdzie ci mężczyźni... |
| bardzo stara figurka,pamiętam ją jako mała dziewczynka,zawsze stała na półce starego kredensu u prababci w pokoju |
Subskrybuj:
Posty (Atom)




