poniedziałek, 13 lutego 2012

pocałunek...

Od tygodnia jestem posiadaczką nowiutkiego tabletu...i rozpoczęłam zabawę właśnie od tego rysunku,tak przy okazji jutrzejszego święta zakochanych...
...tak,tak,radosna twórczość,ale jak na pierwszy raz,z przymrużeniem oka ;)
Malowanie za pomocą tabletu jest wciągające i daje duże możliwości,jestem pewna, że na tej pracy nie koniec.Jednak na pierwszym miejscu pozostają papier,pędzelki,farbki,kredki...starych przyjaciół się nie porzuca ;)