Wraz z cudną pogodą wzięłam się za balkon przy mojej pracowni a mianowicie sadzenie kwiatków i doprowadzenie go do stanu malutkiej oazy spokoju...
Przy okazji,tak wygląda stolik który malowałam kilka lat temu...czas zrobił swoje a ja tego dziadka ledwo stojącego na czterech nóżkach dalej przetrzymuje,szkoda by go było na śmietniku ;)
i tak w czasach nowości...
no i więcej niema co pokazywać,kwiatuszki są jeszcze malutkie i już dość na ich temat,gdyż groziła by zamiana na blog ogrodniczy ;)
niedziela, 29 kwietnia 2012
piątek, 27 kwietnia 2012
kwiaty w moim ogrodzie i w prezencie :)
...ptasi śpiew,ciepłe promienie słońca,słodki zapach kwitnących drzew i kolorowy zawrót głowy ...
a wśród tych cudów szalejącą psina...
a żeby było kwiatów jeszcze więcej...otrzymałam niespodziankę jako podziękowanie od Pani Ewy Skarzyńskiej;) za zilustrowanie jej książki
,,Pani Ewo,jeszcze raz serdecznie dziękuję ;),,
....po prostu przepiękny dzień
już niedługo
Subskrybuj:
Posty (Atom)


