Wróciłam po dłuższym czasie do akwarelek i nie mogę się oderwać ;)
wtorek, 5 maja 2015
poniedziałek, 27 kwietnia 2015
Spacer ze schodów na dywan
Dzisiaj chciałabym pokazać zmiany jakie zaszły na schodach w dużym pokoju. Po wymianie podłogi wyglądały trochę jak z innej bajki. Króciutko i na temat, pomalowałam na biało i pięknie się zgrały z resztą. Stopnie mają kolor przecieranego grafitu. Zrobiło się bialutko, jaśniutko...
Dla ożywienia i ku wielkiej radości zwierzaków, kupiłam jeszcze czarno-biały typowo skandynawski dywanik. I czeresienką na torcie jest tym razem poduszka współgrająca z dywanem. Została ciepło przyjęta przez moje ręcznie szyte podusie :)
PO
Dla ożywienia i ku wielkiej radości zwierzaków, kupiłam jeszcze czarno-biały typowo skandynawski dywanik. I czeresienką na torcie jest tym razem poduszka współgrająca z dywanem. Została ciepło przyjęta przez moje ręcznie szyte podusie :)
PRZED
PO
piątek, 24 kwietnia 2015
Co z kawałkiem turkusu
Upolowałam kawałek turkusowego materiału. Nie jest taki mocny jak ten na poduszce w poprzednich zdjęciach, tylko łagodniejszy,bardziej pastelowy. Pierwsza myśl to - poduszka (oczywiście ;) no i jest, ( nie chcę mi się robić zdjęcia, taka zwykła i widać ją we wcześniejszym poście.)
Został jeszcze kawałek turkusu. Pobawiłam się i uszyłam zasłonkę na otwartą szafkę. Taka klasyka z Ikei, może też ją macie. Przymocowałam zazdrostkę i voilà , jest. Dzień wisiała i zaczęła mnie drażnić czysta duża przestrzeń turkusu. Nie wytrzymałam, porwałam zasłonę do pracowni i wzięłam się za malowanie. O i teraz jest ok, co nie? Dla uzupełnienia uchwyty dla koszyków w półkach. A tak swoją droga, koszyków nigdy za dużo. Musze kiedyś policzyć ile ich już mam :)
miłego wiosennego weekendu ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








