czwartek, 25 listopada 2010

myszka


Wczoraj Hrabia przyniósł sobie do domu zabawkę...malutką myszkę,
goniła po klatce a on się świetnie bawił,taka jest kocia natura.
A moja natura ...ratuj wszystko żywe.Złapałam myszkę,oczka jak dwa koraliki,
serduszko jej mocno biło... wypuściłam do ogrodu.
Nie jestem pewna czy zdążyła znaleźć bezpieczny schowek,
chwilę później z nieba spadł pierwszy śnieg...