I na dzisiaj do trzech razy sztuka.Chciałam mieć w nowej sypialni nowy klimat,trochę wiejski,spokojny,cały czas nad tym pracuje.
Najpierw przyszła kolej na meble.Nie ,nie kupiłam nowe tylko przeobraziłam moje staaare...malując ich na biało i lekko postarzając.Łóżko dodatkowo przyozdobiłam drewnianą kwiatową rzeźba.Dalej poszły pod pędzel nocne szafki i komoda,gdzie wymieniłam gałki z drewnianych na stare metalowe.
 |
| łóżko-jeszcze w rozpędzie zdążyłam zrobić zdjęcie,,przed,, |
 |
| drewniana rzeźba zdecydowanie dodała charakteru |
 |
| i tak jest w tej chwili :) |
 |
| zdjęcie komody wyszło marnie,ale naprawdę jest teraz urocza |
 |
| na komodzie kilka drobiazgów,to jest pudełeczko mojej prababci które dla nie wyrzeźbił zakochany mężczyzna...oj gdzie ci mężczyźni... |
|
|
|
 |
| bardzo stara figurka,pamiętam ją jako mała dziewczynka,zawsze stała na półce starego kredensu u prababci w pokoju |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz