Przy okazji przerobiłam jeszcze co nieco.
Starą drewnianą tacę,jak zawsze na biało i domalowałam kwiatowy motyw,zabezpieczając chyba pięcioma warstwami lakieru.Dalej mi wpadło pod ręce marokańskie lusterko przywiezione kiedyś z wakacji,jednak nigdy go nie wystawiłam ,gdyż nie było mi sympatyczne jak było zdobione - czarno, zielono ,pomarańczowo i wogółe.
Może zapytacie,dlaczego go kupowałam skoro brzydkie...a ja kupiłam już z zamiarem,że go przerobie :)
teraz sobie wisi w sypialni w towarzystwie wianka z bukszpanu i już znajomych serduszek.
| taca ,,before ,, |
| ,,after,, |
| ostatecznie znalazła miejsce w sypialni |
| lusterko,,jedno oko na Maroko,, ;) | jak zazwyczaj jak mam pomysł natychmiast działam i nie mam zdjęcia,,przed,, -muszę się poprawić |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz