czwartek, 5 lipca 2012

gorąco i tęczowo...

Kiedyś bardzo lubiłam batikować,dawać nowe życie szmatkom zmęczonym i mdłym...
Moja córa przypomniała mi o tej zabawie,pozbierałyśmy to i owo i oto wyniki.Zrobiło się kolorowo, jak w tęczowym królewskie.I jakie niespodzianki przy rozwiązywaniu supełków i sprawdzaniu co powstało.  Z pewnością jeszcze kiedyś powtórzę ;)


A jak spędziły dzień nasze zwierzaki?

Hrabia Oskar III w sposób sobie ulubiony niezależnie od pogody...
a nasza Agata rozpłaszczona na kafelkach tu i tam...w końcu zaliczyła też kąpiel :)