Kiedyś bardzo lubiłam batikować,dawać nowe życie szmatkom zmęczonym i mdłym...
Moja córa przypomniała mi o tej zabawie,pozbierałyśmy to i owo i oto wyniki.Zrobiło się kolorowo, jak w tęczowym królewskie.I jakie niespodzianki przy rozwiązywaniu supełków i sprawdzaniu co powstało. Z pewnością jeszcze kiedyś powtórzę ;)
A jak spędziły dzień nasze zwierzaki?
![]() |
| Hrabia Oskar III w sposób sobie ulubiony niezależnie od pogody... |
a nasza Agata rozpłaszczona na kafelkach tu i tam...w końcu zaliczyła też kąpiel :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz