Na moim celowniku znowu coś do domu ;) Tym razem lekki lifting starych foteli ...
Stare ,ale bardzo wygodne fotele zostały zastąpione nowymi
i właściciele odstawili staruszków.Przygarnęłam i odnowiłam ;)
Puszka farby(oczywiście białej) ,stare zasłony na pokrowce,takie koszty...
I takie efekty...
| tak było |
| i teraz |
Dodatkowo męża zatrudniłam w rzeźbieniu mojego pomysłu.Od dłuższego czasu bardzo chciałam klasyczną tablice do kuchni,taką do pisania kredą.Niestety nie znalazłam nic odpowiedniego.,,A co ,zrobię ,, sama,,pomyślałam ;)
I już wisi w kuchni w miejscu przeznaczonym.Przy okazji powstały jeszcze dwie z półeczką na kredę(nieco szersze ,42x30cm)Póki co bez malowanych wzorów i postarzania.
Czekają na nowych właścicieli,może właśnie na Ciebię ;|)
Jeżeli jesteś zainteresowana pisz !
i mały wieszaczek na deser :)
sesje zdjęciową nadzorowała...
| Agentka Agata |
pozdrawiam do następnego ;)
Fotele wyszły super! Jakiej farby użyłaś? Olejnej? Są bardzo eleganckie i nader nowoczesne :) Też mam w domu podobne 2 fotele i też już myślę nad ich "renowacją" :) hehe :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
Świetne wyszły te fotele!
OdpowiedzUsuńAniu użyłam olej półmat,nie lubię kiedy się świeci.Bardziej lubię akrylową farbę ,choćby dlatego ,ze nie śmierdzi przy schnięciu,ale tutaj mi się nie sprawdziła.Taka ,,renowacja ,,to wiele radości,wiec śmiało!;)
OdpowiedzUsuńDzięki Kaśśś ;)
OdpowiedzUsuńJestem pod wrażeniem, na prawdę wyszły super i nie powiedziałabym, że są to te same stare meble :)
OdpowiedzUsuńWitaj! Zapraszam do mnie po wyróżnienie :)
OdpowiedzUsuń