wtorek, 17 kwietnia 2012

ptasza historyjka

Ptaszyny dalej korzystają z karmników w ogrodzie i na balkonie gdzie domek powędrował z powrotem wraz z ochłodzeniem.No to kilka zdjęć(no wiem jakość marna....zza szyby i z daleka)
najpierw ogrodowe buszowanie po karmniku kilku dzwońców i jednej sikorki...

i tutaj moja ulubiona para :)
W Czechach ma ten ptaszek na imię ,,  hrdlička ,,i kiedy byłam mała moja babcia mi opowiadała bajkę dlaczego ma hrdlička czarny pasek na gardle...
Było to za czasów kiedy Maria wychowywała małego Jezuska....do pomocy przy kołysce poprosiła właśnie  hrdličku,żeby kołysała kołyską,kiedy ona będzie wieszać pieluszki.Niestety ptaszyna nie posłuchała i poleciała sobie.Maria następnym razem znowu wezwała hrdličku do pomocy i tym razem jej założyła na szyi sznurek ,który przywiązała do kołyski...po ściągnięciu sznurka jej ku pamięci została czarna opaska na szyi....

i tutaj czupiradło po wczorajszym deszczu ;)


środa, 28 marca 2012

uśpiona i ptasie odwiedziny


Wiosna przejmuje władze po zimie i wszyscy z niecierpliwością oczekują na soczystą trawkę,pachnące powietrze,ciepłe promienie słońca,ptasie piosenki...a skoro wspomniałam o ptasim świecie, jak co dzień odwiedza mój domek na balkonie cukrówka... rozgląda się ostrożnie,maszeruje po poręczy balkonu i zaczyna pałaszować...dzisiaj domek zostanie schowany aż do przyszłej zimy...no to zrobiłam kilka zdjęć. Przy okazji udało mi się złapać również gościa z lasu lubiącego odwiedzać domek w ogrodzie...




                                                                      Pan Dzięcioł....
...wieczór kiedy już ciemno,puste są drzewa i balkony,na paluszkach wkrada się chwila spokoju i ciszy,wtedy powstała moja najnowsza....
                                                                  ,, Uśpiona,,


                                                        i jeszcze kilka fragmentów...






piątek, 2 marca 2012

godzina czarów

...idąc nocną krainą w pobliżu Ołowianego Lasu możesz spotkać chwilę przed północą tą małą istotkę...
Ma wielką moc...wszystkie niezbędne czaro-twórcze przedmioty w zasięgu ręki...towarzyszy jej sówka uwielbiająca wysiadywać na magicznym berłu. Ostatnie zaklęcie kosztowało małą czarodziejkę sporo sił i nie może przypomnieć sobie swoje imię... może jej pomożesz? ;)