wstępnie przypominam,że wciąż przyjmuję zgłoszenia do candy ;)
A poza tym ....znowu mam ochotę poprzerabiać co nieco.
Tym razem mała zazdrostka do okna w łazience...może się przyda dla inspiracji...
czyli,patrzymy na puste okno,bierzemy wymiar...
dopasowujemy odpowiednią starą serwetkę...
...bierzemy farbki,najlepiej do tkanin.Malujemy lub piszemy wybrany motyw,który wcześniej sobie wydrukujemy i przeniesiemy podkładając pod serwetkę naświetlona od spodu,lub kto ma drukarkę laserową może skorzystać z transferu rozpuszczalnikiem(wtedy drukujemy lustrzane odbicie)....
doszywamy tunel na zazdroskowy karnisz,który przyklejamy do ramy okna
i cieszymy się ;)
Świetna:)
OdpowiedzUsuńReginko, te ilustracje na pasku to Twoje dzieło???
OdpowiedzUsuńZakochałam się na zabój...
Jomo miła,tak,tak,moje.Bardzo mi miło,takie słowa dodają skrzydeł ;) Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie po wyróżnienie! :)
OdpowiedzUsuńhaha.. świetne! nigdy bym chyba nie wpadła na taki pomysł.
OdpowiedzUsuń