środa, 15 kwietnia 2015

Nowa podłoga...kolejne zmiany w domu

Piękny wiosenny dzień za nami i ja się zabieram za obiecanego posta.
Ostatnio wspominałam o domowych przeróbkach. No to zaczynamy. :)
W nadchodzących postach zaproszę was do mojego domu. Minęło trochę czasu, który wykorzystałam owocnie w radosnej twórczej atmosferze.
Wiosna to doskonały czas, żeby odświeżyć, przewietrzyć, zrenowować ... nasze gniazdko.
W moim wypadku dzieje się tak dosyć wysoką częstotliwością ;) Uwielbiam to!
Renowacja starych mebelków, wymyślanie dodatków, wykorzystywanie tego co jest w domu, bez większych kosztów. Może was trochę zainspiruję ;) 
Tym razem wszystko rozpoczęło przypadkowe natkniecie się na panele podłogowe w sklepie... to były TE panele. Myślałam o nich już dawno, ale nie było takich wtedy, kiedy  chciałam i później moje zainteresowania poszły w innym kierunku. I teraz kupiłam i są ... zrobiło się jaśniutko, świeżo i ja dostałam powera na więcej...
Oczywiście tutaj zdjęcia przed i po.(Nie zawsze w zapału działań zdążę zrobić, ale postaram się ;)

PRZED



i PO



w tle widać bielone mebelki o których napisze następnym razem ;)
do następnego ;)