poniedziałek, 12 września 2011

nowa książka

No i jestem :)....korzystając z dobrodziejstw lata,rozleniwiona słońcem,spędzałam czas na rożnych przyjemnych działaniach.Jedną z tych rzeczy były spacery po łąkach,lasach i polach,w towarzystwie Agaty(moja psina)
Z każdego spaceru przynosiłam bukiet polnych kwiatów, który cieszył moje oczy przez następnych kilka dni.
Bardzo lubię kwiaty i różne roślinki i nie raz mam przyjemność ich ilustrowania.
Zazieleniło się również w mojej ostatniej książce która się pojawiała początkiem lata  ;)
jest mnóstwo ilustracji,pokazuję kilka z nich...