wtorek, 20 września 2011

przetwory

...Już niedługo koniec lata.Panna Filomena skorzystała,gdyż ma wielki ogród co roku dający mnóstwo owoców i warzyw.Tym razem zaprawiała pyszne wisienki z pomocą kotki Pralinki.Filomena ma jeszcze kota Pepina, ale to jest wielki leniuch i woli  wygrzewanie futerka na ganku.

 Po pracy przyjemnie usiąść w ogrodzie,poczytać gazetę i napić się kawusi,oczywiście taka czynność jest już dla Pepina odpowiednia ;)