Tam, gdzie poziomki są duże i słodkie, a brzozy z białych najbielsze,
żyła sobie bardzo sympatyczna rodzina krasnoludków. Była dość liczna,
a domek, w którym mieszkała – niewielki. Porośnięty mchem, z szybkami koloru miętowych dropsów, wyglądał prześlicznie. Właśnie z powodu tych szybek domek nazywano Dropsówką...
Tak się zaczyna piękna książka dla dzieci p.Ewy Skarzyńskiej do której miałam tą przyjemność namalować ilustracje.Są to przygody dwóch krasnalków ,poszukujących swoje czerwone czapeczki.
Dzisiaj przedstawiam niektóre z nich...
 |
| Dropsówka |
 |
z wizytą u Abwe-Dabwe...
...i wtedy Marguszek i Grubełko wpadli na pomysł, aby w tej zupełnie tajemniczej sprawie zasięgnąć rady Abve Dabve. Abve Dabve znany był w całej okolicy z długich wąsów, sięgających kolan, oraz z tego, że potrafił pisać wiersze oraz spędzać wiele godzin na rozmyślaniu i czytaniu mądrych książek... |
 |
Ofka...
...tym kimś, a raczej tą ktosią, była siostra Marguszka i Grubełka – Ofka. Policzki Ofki różowiły się w łóżeczku ustawionym w pokoju mamy... |
|
|
|
|
| ...Leśne żyjątka, tak liczne w tych stronach, siedziały skulone w swoich kryjówkach. Tylko gdzieniegdzie widać było ich wystające nosy, ruchliwe czułki i małe ślepka zagapione w deszcz. |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Dzibda...
...na schodach ukazała się niebawem postać w wytartym szlafroczku i przydeptanych kapciach. Była to Dzibda... |
 |
Oprych...
Wiatr ślizgał się po kwadratowych szybkach poczekalni. Zbliżała się północ. Nagle Marguszek usłyszał za drzwiami dziwny hałas. Potem – ostrożne stąpanie. Miał wrażenie, że ktoś go obserwuje. Klamka poruszyła się. Poczuł, że blednie. To był... Oprych! Najprawdziwszy i w dodatku zamaskowany... |
 |
| bagaże Dzibdy |
 |
namiot cyrkowy...
...Pośrodku wyspy stał duży pąsowy namiot. Każdy, kto miał ochotę, mógł demonstrować w nim swoje umiejętności. Wokół namiotu tłoczyły się ciasno małe kolorowe wagoniki. Mieszkały w nich największe gwiazdy cyrku... | .. |
 |
Rabatutan z Wyspy Śmiechu...
- Nazywam się Rabatutan, a ty? Jestem klownem, a ty? Być klownem to nie lada sztuka... ...Rabatutan mówił z zadziwiającą prędkością. Poza tym – nie tracąc czasu – wykonał na oczach wszystkich kilka koziołków, salto i pewnie zacząłby fruwać, gdyby nie silniejszy podmuch wiatru, który przeniósł go na gałąź słodyczowego drzewa...
|
 |
| smocza taksówka |
 |
Grubełko i Mopki....
Stado Mopków, uczepionych pni i konarów, trzęsło się w panicznym strachu. Były to setki, a może nawet tysiące małych, pełzających i bojaźliwych Mopków. Mopków, które się bały własnego cienia, które budził każdy niespodziewany hałas, a które stawały się niezwykle agresywne z chwilą, gdy przekonały się, że w pobliżu jest ktoś, kto boi się bardziej niż one... |
|
 |
cioteczna babka Eufrozyna...
- Czy zechciałaby się pani przedstawić naszym telewidzom? – powiedział pan z mikrofonem. - Jak mogę przedstawić się komuś, kogo nie widzę?! – oburzyła się, a piórko na jej gustownym kapeluszu razem z nią. – Panu natomiast mogę powiedzieć w zaufaniu, że jestem cioteczną babką tych nieboraków i bardzo mi zależy, aby wiedzieli, że gdziekolwiek są, ja jestem z nimi! |
 |
Gilda...
....wiatr smagał jej policzki, rozwiewał włosy... |
w domu Kumkwata...
...Stół nakryty był odświętnym obrusem, stało na nim drzewko
przystrojone kolorowymi świecidełkami. Obok siedział piegowaty malec zwrócony w ich stronę i wygrywał na organkach fiołkową piosenkę.
Ich piosenkę...
 |
| Okładka książki |
|
|
|
... tę i jeszcze mnóstwo innych przygód z wieloma bohaterami i dalszymi ilustracjami będzie można nabyć,mam nadzieję,że niedługo...w tej chwili jest książka w przygotowaniu,dam znać,kiedy pokaże się w sprzedaży ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz